|
|
| Warszawski inauguruje sezon WRSMP |
|
2009-05-02 13:10:03, opublikował Evmer, komentarze: 0 |
| Pierwsza runda Wirtualnych Rajdowych Samochodowych Mistrzostw Polski 2009 przeszła do historii. Rajd zapoczątkował nowe standardy obowiązujące w rozgrywkach. |
 |
Nowe rozgrywki możemy uznać za otwarte, licencje zostały rozdane a itinerer zawierający dane rajdu przedstawiony przed dzień rozpoczęcia rajdu. Bogato wyglądała lista startowa imprezy, na której znajdowało się 227 zgłoszeń, włącznie z klasą WRC. Na zawodników czekało 9 odcinków specjalnych o łącznej długości nieco ponad 90 kilometrów, które podzielono na 3 pętle. Rajd zapowiadał się bardzo interesująco a dobre rozpoczęcie sezonu to cel wielu zawodników.
Pierwsza pętla przywitała uczestników zmienną pogodą. Odcinek nr.1, Sobienie-Jeziory, został rozegrany na całkowicie mokrej nawierzchni - choć już nie padało, śliska nawierzchnia spowodowała odpadnięcie niektórych załóg już na tym odcinku. Pozostałe dwie próby rozegrane zostały już na przesychającym asfalcie. Po pierwszych trzech odcinkach specjalnych liderem rajdu był Jerzy Bogdanowicz, chwalący się w wypowiedzi po oesie czystym przejazdem i nieuszkodzonym autem. Wyprzedził on Adriana Skrobana i Marcina Gwiżdża.
Druga pętla rozegrana została na tych samych oesach, ale już na suchej nawierzchni. Walka w generalce nadal toczyła się między Bogdanowiczem a Skrobanem. Ten drugi zdołał wygrać próby nr 3 i 6 lecz nie odrobił czasu do Bogdanowicza. W N4 po odcinku nr 6 liderem był Sławomir Kołodziej, wyprzedający zawodnika o nicku „daniello123” o 9 sekund oraz Jarosława Cebulę o 12 sek. Po tym odcinku ciekawa sytuacja pojawiła się w klasie S2000. Na prowadzeniu był Piotr Satała wyprzedający swojego kolegę z zespołu RallyOnline Adama Kościńskiego aż o 44 sekundy. Na trzecim miejscu był zawodnik „Miedziu” a tuż za nim kolejny zawodnik RallyOnline, Marcin Cywka, ze stratą tylko 2 sekund do trzeciego miejsca. W klasie S1600 na pechu rywala skorzystał Tomasz Baranowski, wysuwając się na prowadzenie po odpadnięciu Rafała Ruszkiewicza.
Ostatnia pętla rajdu niewiele zmieniła w klasyfikacji generalnej. Rajd wygrał Jerzy Bogdanowicz, pokonując swojego kolegę z zespołu Adriana Skrobana tylko o 6 sekund. Na ostatniej próbie na trzecie miejsce wskoczył Piotr Satała, pokonując swoim Peugeotem 207 S2000 Marcina Gwiżdża. W S2000 podium uzupełnił „Miedziu” oraz Adam Kościński. Dla Satali było to pierwsze zwycięstwo w klasie oraz najlepszy wynik w historii swoich startów. W pozostałych klasach nie zaszło wiele zmian. „Enkę” wygrał Kołodziej przed Cebulą i „daniello123” a w S1600 zwycięstwo dowiózł Tomasz Baranowski przed Jakubem Cebulskim i Maciejem Handwerkerem. W klasie A5 wygrał „Cruz” jednocześnie zdominował rozgrywki wirtualnych Peugeotów 106 Rallye.
Wypowiedzi zawodników:
- Jerzy Bogdanowicz: Rajd udało się przejechać bez większych błędów, chociaż starałem się przede wszystkim dojechać do mety. Po pierwszych oesach udało się objąć prowadzenie -po raz pierwszy w polskich rozgrywkach. Po pierwszej pętli myślałem ze przewaga jest na tyle duża, że można spokojnie podążać do mety. Jednak nawierzchnia, mimo że sucha, okazała się być śliska i nie kręciło się już tak dobrych czasów. Szczęśliwie doprowadziłem samochód do mety na pierwszym miejscu, z czego się bardzo cieszę, ponieważ dla mnie to idealne rozpoczęcie sezonu.
- Piotr Satała: Jak na pierwszy start w sezonie WRSMP jestem szczęśliwy. Udało się wygrać klasę i zająć 3 miejsce w generalce. Na pewno pomógł mi pech rywali, którzy z różnych przyczyn nie dojechali do mety. Przez cały rajd starałem się jechać w miarę szybko bez żadnego napinania się i ta taktyka okazała się trafiona. Tym bardziej cieszy fakt, że za mną był kolega z teamu RallyOnline, dzięki czemu prowadzimy w klasyfikacji zespołowej w klasie S2000.
- Tomasz Baranowski: Cieszę się, ze mogłem wystartować w tym rajdzie. Rajd miał bardzo fajną konfigurację pogodową, która bardzo mi odpowiadała. Cieszę się, że mój sprzęt nie zawiódł i że dojechałem do mety. Z początku nie wierzyłem, ze mogę wygrać klasę, zwłaszcza kiedy dostałem 15 sekund kary wydawało się to już niemożliwe - a jednak się udało, z czego się bardzo cieszę. Dziękuję kolegom za walkę w klasie, która była bardzo ciekawa. Myślę, że Rajd Krakowski będzie tak samo interesujący jak ten. Do zobaczenia na trasie Rajdu Krakowskiego! |
| Powrót |
| Ostatnie komentarze - zobacz wszystkie |
| Jeszcze nie ma komentarzy pod tą wiadomością. Możesz być pierwszy! |
|
 |
|
|
|