Jarosław Szeja: - Ten rajd na pewno zostanie długo w naszej pamięci. Mieliśmy bardzo trudny tydzień przed imprezą, ale najważniejsze, że udało się szczęśliwie wystartować. Zakładaliśmy, że w tym największym rajdowym święcie pojedziemy dla kibiców, sponsorów i partnerów, którzy byli z nami przez ten niezwykle udany sezon. Od pierwszej pętli towarzyszyły nam drobne problemy techniczne, które przełożyły się bezpośrednio na OS-owe wyniki i w zasadzie przekreśliły naszą walkę o występ na Karowej. Dlatego wspólnie z Marcinem postanowiliśmy, że drugą pętle przejedziemy bardziej widowiskowo. Taka jazda była dla nas również niesamowitą przyjemnością.
- Przykro nam, że Organizator pomimo wcześniejszych obietnic nie dał nam możliwości pokonania Karowej w nagrodę za zwycięstwo w RPP. Z drugiej strony pozostało nam marzenie do zrealizowania w przyszłym roku:). Mimo wszystko uważamy ten start za udany! Sezon 2009 dobiegł już końca, ale my zachęcamy do wzięcia udziału w konkursie ogłoszonym na naszej stronie internetowej www.szeja.com. Czekają bardzo atrakcyjne nagrody z przejażdżkami na prawym fotelu naszej rajdówki włącznie.
W Rajdzie Barbórki sponsorami załogi byli: warszawskie osiedle Lawendowe Ogrody, firma Urzędowski oraz Cukiernia „U Janeczki” z Wisły. Wspierali nas również: Telewizja TVS, OES Records, H&P Auto Sport, P.design i TWA Group Polska.
|