- Wiedząc, że blisko 40 sekundowa strata jest nie do odrobienia na tym
krótkim rajdzie postanowiliśmy dać kibicom trochę frajdy. Na hopkach
skakaliśmy najdalej jak się dało i większość trasy pokonywaliśmy bokiem.
Mam nadzieje, że nasze przejazdy Subaru Imprezą oklejoną w barwy TRW,
Valeo i SKF zostały zapamiętane.
Dziękujemy naszym sponsorom oraz całej ekipie Fast Forward - a w
szczególności Maxowi, Wojtkowi, Witkowi i Hamerowi, którzy
serwisowali nasze auto.
Tomasz Ochman: - Przede wszystkim wielkie podziękowania i szacunek
składam kibicom, którzy pomimo zimna kibicowali tak licznie. Cieszę sie,
że raz w roku mogę usiąść w rajdówce i przypomnieć sobie stare, dobre
czasy.
- Dziekuję Teodorowi Stolarkowi za pomoc przy tym rajdzie a Rafałowi
Martonowi życzę udanego startu w Dakarze.
Wszystkim życzę spokojnych Świąt i do zobaczenia za rok! |