|
|
| Gronholm typowany na podium |
|
2010-02-06 13:55:19, opublikował Alfan, komentarze: 9 |
| Malcom Wilson przewiduje finisz na podium w wykonaniu Marcusa Gronholma podczas Rajdu Szwedzkiego. Bosse po raz pierwszy od zeszłorocznego Rajdu Portugalii startuje w rundzie RMŚ, ale i tak jest w gronie faworytów. |
- Myślę, że Marcus nadal może być bardzo szybki w Szwecji - stwierdził Wilson- To jego ulubiony rajd, trzymał się w formie. OK, może nie jest aż tak wytrenowany jak inni, ale to jest ten rajd.
- Pojadą na oesy, na których on już startował, a inni nie. Nie wątpię, że zdoła wylądować na podium.
Gronholm będzie w Szwecji punktował dla M-Sportu i pojedzie Focusem w wersji 2008 - To najnowsze auto, jakie może wystawiać zespół M2. Ale i tak jesteśmy pewni, że w tym samochodzie Marcus będzie mógł walczyć z innymi - komentuje Wilson. |
| Powrót |
| Ostatnie komentarze - zobacz wszystkie |
jezeli inni kierowcy beda mieli klopoty, wtedy gronholm moze ukonczy rajd na podium. loeb, hirvonnen, latvala a moze nawet petter solberg moga byc szybsi niz "bosse". tak czy inaczej narazie nie znamy formy gronholma i na chwile obecna to jeden z faworytow rajdu. napisał: dinn 2010-02-06 14:11 |
skoro malcolm tak twierdzi to coś w tym musi być ale watpie żeby wygrał jakiś oes. miko, peter,jari taki mój typ co do podium napisał: filantrop 2010-02-06 14:53 |
Jakoś nie sądzę, aby Marcus mógł wbić na podium. Wydaje mi się, że Mikko i Matti będą bardzo szybcy,a o Loebie to już nie wspomnę (choć liczę na to, że znajdzie się za fabrycznymi Fordami, albo chociaż za Mikko). Może nawet i Petter będzie zagrożeniem. Dlatego ciężko będzie mu być na podium. Chyba, że tak jak dinn napisał inni będą mieli kłopoty. Tak, czy tak Bosse jest jakimś tam faworytem. napisał: matteo 2010-02-06 14:58 |
albo zobaczymy team order, i loeb na 1 m-ce napisał: acount 2010-02-06 15:16 |
ja mam nadzieje że w tym sezonie seb albo mikko nie bedą w formie bo jak znowu tych dwóch kierowców bedzie walczyło o tytół to...albo żeby peter i jari nawiazali walkę o pierwsze lokaty to było by już coś a tak to lipa... może to troche kontrowersyjny pogląd ale gdy sebowi spadła forma to sordo i ogier mogliby sie wykazać. ogier może być nawet lepszy niż sordo??? napisał: filantrop 2010-02-06 15:34 |
filantrop- co ty, Loeb i Mikko nie w formie? Niemożliwe. Owszem, ta walka w WRC staje się coraz bardziej sflaczała i nudna, ale cóż poradzić... Może gdyby Loeb odszedł byłoby inaczej :) napisał: matteo 2010-02-06 19:13 |
Ja obstawiam ze Gronholm bedzie lepszy od Petera a jesli jakies problemy bedzie miał ktos z trojki Loeb Hirvonen Latvala to bedzie na podium napisał: si5555 2010-02-07 12:19 |
Ciężko powiedzieć w jakiej formie jest Marcus. Niewątpliwie to jest jego rajd i jego obecni następcy w zespole Forda są co najwyżej jego cieniem. Obie "gwiazdy" Forda mają na koncie... Latvala wygrał rok temu i to by było tyle. Mikko nigdy w Szwecji nie wygrał! Mimo marności kierowników Forda jako Finów w tym klimacie Marcus z doskoku może nie dać rady. Do tego nie ma się co oszukiwać auto w starszym specu i po zeszłorocznej wygranej Forda team orders gwarantowane. Tak czy inaczej trzymam za niego kciuki bo to ostatni "prawdziwy Fin" z jajami, a nie taka podpierdółka jak ci obecni. Największym atutem Forda na śniegu jest Jari Matti beczka boom barierka!!! Fińscy specjaliści od siedmiu boleści. Jak asfalt widzą to im słabo, a na śniegu w Szwecji we dwóch mają tyle zwycięstw co asfaltowiec Loeb. Gronholma zusammen do kupy jeszcze przez dobrych kilka lat nie dogonią. Że niby Latvala i Hirvo jeszcze młodzi? Mikko ma 30 dychy na karku. Skoro jako Fin nie wygrał jeszcze na śniegu w Szwecji to kiedy niby ma wygrać na asfalcie? Latvala, że niby 25? Biorąc pod uwagę, że jest słabszy od Mikko i Wilson już nigdy nie popełni takiej głupoty jak rok temu w Szwecji... Jedyna poważna szansa na zagrożenie Loebowi odjechała jakiś czas temu. Nazywała się Petter Solberg. Nastoletnie dzieci tego nie pamiętają ale ten człowiek jako ostatni potrafił pokonać Loeba w sportowej walce i zdobył tytuł w 2003 roku. Mimo, że jest asfaltowym inwalidą to wygrał Korsykę. I to w Subaru. Wygrywał też na szutrze, śniegu itd itp. Może i klaun ale obok Loeba jedyny kierowca kompletny. Mimo to durny Wilson postawił na przedszkole z dużym zapleczem finansowym i mamy to co mamy. Loeb i żadnych widoków na przyszłość. Mikko Cienkonen i Jari Matti Banda. Jakby nie patrzeć zespoły fabryczne są dwa. Powinno się wydawać, że faworytów na śniegu będzie dwóch. Takich oczywistych szczególnie, że Ford ma dwóch Finów. A tu niespodzianka. Asfaltowiec i klaun bez posady fabrycznej mają na koncie zwycięstwa, a "gwiazda" Forda nie. Nawet emeryt i Super Special Banda wypadają lepiej niż nr1 Forda. Czy to jest poważne? Najlepsze, że niektórzy się zastanawiają kiedy te "kulawe talenty" będą tytuły zdobywać, a nie dlaczego Loeb wygrał wszystkie rajdy w kalendarzu:) Wszystkie oprócz RP. Poważny przeciwnik nie dałby sobie wyrwać przynajmniej domowego rajdu. A tu znowu zonk. Loeb może nawet powiedzieć jak nasz premier. Ich jest dwóch a ja jestem jeden. I znowu oba "talenty" mają zusammen do kupy tyle zwycięstw w Finlandii co Loeb!!! Jedno. To gdzie oni chcą z Loebem wygrać? Pewnie we Francji, Niemczech czy Hiszpanii gdzie drugie miejsce jest równie prawdopodobne co "szóstka" w totka. Na ten rok limit szczęścia Mikko wykorzystał w Monte Carlo. Wygrał "w cuglach" dostając baty od trzeciego kierowcy Citroena w prywatnym Peugeocie tylko dlatego, że bateria padła. Wielki sukces! Nie dziwię się, że Wilson przypomniał sobie o Gronholmie. Ten przynajmniej u siebie w Skandynawii nie dawał sobie w kaszę dmuchać. To już zaczyna być kompletnie niepoważne. Najbardziej utytułowanymi konkurentami dla sześciokrotnego mistrza świata i okolic, urodzonego asfaltowca z pogranicza Francji i Niemiec w typowo skandynawskim rajdzie nie są dwaj Finowie z konkurencyjnej fabryki, a bezrobotny prywaciarz i emeryt!!! Brawo Malcolm Brawo!!! To naprawdę zaczyna bardziej przypominać ustawiony cyrk objazdowy niż sportową rywalizację. napisał: stef 2010-02-08 13:14 |
matteo może i walka w WRC jest sflaczała ale odejście Loeba nic nie da, bo wtedy zostanie Mikko i to on będzie mistrzem świata kilka razy z rzędu. Chodzi o to że Seb I Mikko prezentują wyższy poziom niż reszta i żeby możliwa była walka o tytuł to musieliby obaj odejść. Tak więc nie pisz co ci ślina na język przyniesie i co dla ciebie byłoby wygodne. Pozdrawiam napisał: ziomr21 2010-02-09 14:59 |
|
 |
|
|
|