Sebastien Loeb: - Wakacje są całkiem fajne. Pomiędzy testami, odbieraniem nagród i acjami promocyjnymi nie miałem dosyć czasu, żeby się nudzić. Cieszę się, że mogłem odetchnąć, ale dwa dni testów w Szwecji ponownie mnie nakręciły. Teraz nie mogę się doczekać startu pierwszego odcinka. Warunki będą zupełnie inne, niż w 2008 roku. Śnieg spadł na zamrożony szuter, temperatura nie podniosła się powyżej zera a śnieg nie zamienił się w warstwę lodu. Czeka nas jazda na świeżym śniegu, leżącym na zamarzniętej ziemi, więc przyczepność będzie się zmieniać. To trochę jak rosyjska ruletka. Wolałbym grubszą warstwę lodu ze stała przyczepnością. Nie uważam siebie za faworyta, bo Finowie będą się czuli bardziej w domu, niż ja. Trzeba po prostu utrzymać samochód pomiędzy bandami. Od 2003 roku, gdy przegrałem tytuł jednym punktem, zawsze mam to samo podejście. Każdy punkt jest ważny, jeżeli chcesz zdobyć mistrzostwo w tak trudnej serii jak RMŚ. Przebieg wydarzeń w ubiegłym roku tylko potwierdził ten punkt widzenia. To przygnębiające, kiedy los cię opuszcza i nic nie możesz zrobić. Przed rozpoczęciem tego sezonu jestem tak samo nastawiony. Rozpocznę każdy rajd z zamiarem odniesienia zwycięstwa.
Dani Sordo: - Start w Arctic Rally stanowił wspaniały sposób na uzyskanie pewności w jeździe w takich warunkach. Choć tak naprawdę, nie miałem żadnych rywali, nic nie pomaga tak jak zawody w uzyskaniu właściwego rytm i odzyskania nawyków. W odróżnieniu od testów, kiedy korzystamy z tego samego odcinka, znając go na pamięć, w rajdzie każdy oes stanowi dla mnie nowe wyzwanie i musiałem analizować zachowanie się C4 WRC. Drogi były bardzo podobne do Szwecji, zatem czuję się absolutnie przygotowany.
Mikko Hirvonen: - Do tej pory czasem nie byłem wystarczająco odważny, by podjąć konieczne decyzje dotyczące ustawień lub by pojechać bardziej agresywnie. Wyciągnąłem wnioski i w tym roku nie będę się zastanawiał. Różnica pomiędzy mną i zdobywcą tytułu wynosiła jeden punkt. To przekłada się na drobne decyzje na odcinkach. Te małe rzeczy skutkują różnicą pomiędzy zwycięstwem i zdobyciem drugiego miejsca. Gdy jesteś wystarczająco odważny, żeby wykorzystywać te szanse, możesz wyczuć róznicę. Szwecja to dla mnie wspaniały rajd na rozpoczęcie roku. Kierowca czuje się bardziej swobodnie na śniegu, ponieważ nie trzeba żeby jeździć tak precyzyjnymi torami jak na asfalcie czy szutrze. Szybciej wjeżdżasz w zakręty i wykorzystujesz śnieżne bandy, by złożyć samochód. Przyczepność jest niewiarygodna. Jeżeli lód będzie trochę miękki, wówczas opony z kolcami trzymają naprawdę dobrze i szybka jazda w tak śliskich warunkach jest szalonym uczuciem. Wiesz, że jest równie przyczepnie, jak na szutrowej drodze.
Jari-Matti Latvala: - Kocham jazdę po śniegu i chciałbym zakładać, że realnym celem będzie czołowa trójka. Jednak w tym roku moim priorytetem jest ukończenie każdego rajdu na wysokiej pozycji, by upewnić się, że zespół zdobędzie dużo punktów w każdej rundzie. Zamierzam również pomóc Mikko w walce o mistrzowski tytuł. Szwecja jest jedną z moich ulubionych rund, jedną z najbardziej widowiskowych w mistrzostwach. Myśląc o śniegu, spodziewasz się, że będzie ślisko, tymczasem kolce zapewniają przyczepność, która może być wyższa, niż na szutrowych drogach. Łatwo jednak wypaść, cisnąc zbyt mocno - i wówczas kończysz w śnieżnej bandzie. Bandy zapewniają również bezpieczeństwo. Jeżeli za szybko wjedziesz w zakręt, możesz oprzeć samochód o bandę, a zatem wybaczane są takie błędy.
Petter Solberg: - Muszę przyznać, że była to ciężka praca. Przez dwa miesiące nie widziałem żony i syna, wiele rozmawialiśmy telefonicznie z Citroenem i w końcu ułożyliśmy bardzo dobry plan. Zaliczymy całe mistrzostwa i naprawdę liczę na wyrównaną walkę z dużymi chłopcami. Teraz dajcie mi parę dni snu i będę szczęśliwy przez resztę roku. Jestem gotowy i wreszcie mam teraz szansę. Nigdy nie wiadomo, może to ostatni rok moich startów.... Kto wie? To ciężkie Czasy, zatem postaram się, jak mogę. Bardzo ostro się przygotowałem, Ostatnio ważyłem tak mało ważyłem, gdy miałem 17 lat!
Marcus Gronholm: - Bardzo się cieszę, że będę mógł znowu poprowadzić Forda Focusa - tym samochodem naprawdę dobrze się jeździ. Wszystkie odcinki w tym rajdzie są dosyć trudne, ale słyszałem, że będzie dużo śniegu, a zatem powinny się pojawić wysokie śnieżne bandy, co poprawi warunki. Moim celem jest podium. Byłoby fantastycznie, gdybyśmy walczyli o zwycięstwo, będzie to jednak trudne po tak długiej przerwie. Muszę po prostu poczekać i zobaczyć, na ile będę szybki.
Kimi Raikkonen: - Wraz z Citroenem dobrze przygotowaliśmy się do tego rajdu. Wszystkie kilometry, które mam już za sobą, pozwolą mi rozpocząć występ bez poważnych zmartwień. Wiem jednak, że wielu rzeczy muszę się jeszcze nauczyć i zebrać dużo doświadczenia. Moim celem jest po prostu pojechanie Citroenem C4 WRC tak szybko, jak mi się uda. Debiut za kierownicą WRC w mistrzostwach świata to niezwykłe wyzwanie, jednak każdy kierowca, który uprawia motorsport na pewnym poziomie, zawsze utrzymuje ten sam system pracy i ma taką sama wolę walki. Czuję, że jestem gotowy podjąć teraz to wyzwanie.
Henning Solberg: - Jestem podekscytowany startem w Szwecji. Śnieg to moja ulubiona nawierzchnia - i w ubiegłym roku w Norwegii uzyskaliśmy parę ładnych czasów. Norwegii nie ma w tym roku w RMŚ, zatem czuję, że Szwecja to moja domowa runda i chcę zrobić dobry show dla kibiców, którzy przyjadą z Norwegii aby nas oglądać, oraz dla mojego sponsora Expert. To wspaniałe wrócić do Forda Focusa. Mam nadzieję, że z moją nową pilotką Ilką zdołamy dobrze rozpocząć sezon.
Sebastien Ogier: - To mój debiut w Szwecji, ale właściwie jesteśmy przyzwyczajeni do startowania w rajdach po raz pierwszy. Mam nadzieję, że zdołamy pokazać co potrafimy w rywalizacji z bardzo mocną konkurencją w tym zimowym rajdzie. Naszym celem przed pierwszą rundą mistrzostw świata jest po prostu kontynuowanie postępów. |